﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Podręcznik militaryzmu i agresji"> 
<author_1="a.m."> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-12-08"> 
<month="12"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Na okładce postać średniowiecznego rycerza w zbroi na tle zielonych dolin. Pod tą okładką strony ziejące nienawiścią i odwetem: Oto „Der Deutsche Soldatenkalender 1955” — („Kalendarz Żołnierza Niemieckiego na rok 1955"). „Brunatna propaganda w nowym wydaniu” — pisze o kalendarzu niemiecka prasa demokratyczna.
Trzeci już raz ukazuje się w Niemczech zachodnich „Soldatenkalender", który służy generałom hitlerowskim do gloryfikowania militaryzmu prusko-hitlerowskiego i judzenia młodzieży niemieckiej: „Dziś — oświadcza w słowie wstępnym — marszałek hitlerowski Rotter von Lech — stoimy w obliczu włączenia Niemiec zachodnich do Wspólnoty Obronnej. Nowe, młode pokolenie ma spełnić swą powinność. My, starzy żołnierze możemy życzyć sobie, by w nowym wojsku był ten sam duch, jaki panował wśród żołnierzy w czasie dwóch ostatnich wojen”. A jaki to ma być ten „duch” w nowym Wehrmachcie — ujawniają dalsze karty. Oto SS-mann Erich Kern (autor kilku książek reklamowanych w kalendarzu) chełpi się tym, że pułk pancerny SS, w którym służył podczas wojny, opuszczając wieś ukraińską zrównał ja z ziemią. „Gdy w związku ze strategicznym skróceniem frontu — opowiada autor — byliśmy zmuszeni znów ewakuować wieś, wrzuciliśmy żarzące się węgle w suchą słomę. Aby nikt nic znalazł tu więcej dachu nad głową”, i w tym stylu autor ciągnie opowieść o „bohaterstwie” pewnego zbrodniarza wojennego w randze Unterscharfuerera SS, lżąc przy tej okazji na każdym kroku naród ukraiński. Część „historyczną" kalendarza reprezentują opisy walk w Prusach Wschodnich, „Warthegau” i na Śląsku oraz ,,sprawozdanie z przebiegu plebiscytu w Prusach Wschodnich”. Rozważania „historyczne” kończą się żądaniem zwrotu „Prus, Prowincji Poznańskiej i oczywiście Górnego Śląska”. Uzupełnieniem tych żądań są roszczenia kolonialne. Soldatenkalender wplata je w życiorys b. gderała von Lettow-Vorbeek, który jeszcze przed pierwszą wojną światową dowodził wojskami cesarskimi w niemieckich koloniach w Afryce. Dziś gen. von Lettow-Vorbeck ma lat osiemdziesiąt i jest znów sztandarowa postacią niemieckich pretendentów do kolonii.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
